Dostrzegam ogromną zmianę w mojej pracy dziś i rok temu . Dwanaście miesięcy to nie dużo , ale wystarczająco , abym wypracowała pewną technikę i nie mówię tu o samych zdjęciach, ponieważ dalej mam trudność ze znalezieniem własnego stylu , ale chodzi mi o sposób pracy z modelami.
Na początku nie potrafiłam się odnaleźć w kontaktach z nowo poznanymi osobami, nie potrafiłam nimi pokierować, doradzić w kwestii pozowania, ale zdobyte doświadczenie( niewielkie, ale zawsze to coś) pozwoliło mi się przede wszystkim otworzyć. Dzięki temu przez ten rok poznałam mnóstwo wspaniałych i utalentowanych ludzi z którymi praca to sama przyjemność i przede wszystkim dobra zabawa, która zaowocowała zdjęciami cieszącymi się wspaniałym odbiorem oraz coraz większą ilością osób chętnych do współpracy i jest mi z tego powodu niezmiernie miło !
Twoje pierwsze dziesięć tysięcy zdjęć będzie najgorsze.~Henri Cartier-Bresson
Całkowicie się z tym zgadzam ! Co prawda moja przygoda z fotografią nabrała impetu na dobrą sprawę dopiero w tym roku, ale zdjęcia robię już od kilku lat i patrząc na nie, nie pozostaję mi nic innego niż chwycić się za głowę. Pseudo-artyzm który włączył się na początku mojej "kariery" śni mi się teraz po nocach i nie są to przyjemne sny. Wydaję mi się że na siłę próbowałam się czymś wyróżnić i oczywiście udało mi się to, ale raczej nie w dobrym tego słowa znaczeniu. Pewnie za bardzo to wyolbrzymiam i za jakiś czas będę podobnie podchodziła do zdjęć z obecnego okresu i może jestem zbyt krytyczna w stosunku do siebie, bo czasem już następnego dnia po publikacji zdjęć zaczynam nabierać wątpliwości, czy aby na pewno wszystko z nimi w porządku , ale w końcu : Nawet najbardziej doświadczeni fotografowie nie są do końca pewni wyników swoich działań. ~Matthew Brady
Przykazanie dla fotografów i innych twórców: nie pożyczaj duszy od innego artysty, choćby nie wiem jak ci się spodobała, ponieważ w tym samym momencie stracisz swoją duszę, która jest źródłem wyjątkowości tego, co robisz. Amen. ~Joanna Maria Rybczyńska
Nie dążę usilnie do perfekcji bo ideał kryje się zazwyczaj w szczegółach, i to nie technicznych, a w spontanicznej, niezamierzonej łapianinie chwil. Niemniej jednak, chciałabym, jak już zdążyło mi się wspomnieć, by w moich zdjęciach było TO COŚ, co czyniłoby je MOIMI . Z każdą sesją odrywam siebie na nowo, i tworzę coś nowego, nie wiem tylko, czy to na prawdę jest coś co zrodziło się w mojej głowie, czy po prostu odtwarzam wcześniej widziane obrazki ...
Kończąc ten elaborat chcę Ci powiedzieć że to nie ostatni wpis w tym roku, na koniec czeka jeszcze coś specjalnego ... koniecznie bądź na bieżąco !




Dobre podsumowanie całego roku i naprawdę mądre cyaty. Same zdjęcia bardzo mi się podobają i pozostaje tylko życzyć, żeby przyszły rok był równie owocny w piękne fotografie! :)
OdpowiedzUsuńhttp://lapaczchwilfoto.blogspot.com/
Dziękuję bardzo i wzajemnie ! :D
OdpowiedzUsuń